Skąd wziął się fenomen Kononowicza?
Kononowicz startował z listy z hasłem – kandydat Podlasie XXI. Co go wyróżniło? Oryginalny strój – zwłaszcza już słynny sweterek Kononowicza (zamiast garnituru), bardzo prosty język, swego rodzaju nieobytość. W spotach, których występuje można usłyszeć błędy językowe, potknięcia. Ponadto publicznie obnażył się z prywatnego życia, między innymi z historii własnej rodziny, ze śmierci taty, itd. Dość słynną już wypowiedzią jest stwierdzenie: „żeby niczego nie było”. Wypowiedziane w kontekście zaprzeczania przyszłego istnienia bandyctwa, złodziejstwa, rozbojów, itd.
Kononowicz w swoim spocie mówił o rzeczach prostych, dotyczących niemal każdego. Raczej nie dotykał spraw ogólnopolskich.
Wystąpienie Krzysztofa Kononowicza stało się także inspiracją do wielu przeróbek, filmików internautów. Ponadto sam bohater wystąpił w teledysku „Nie będzie niczego” zespołu Grupa Operacyjna.
Kononowicz wystartował ponadto z listy wyborczej Podlasia XXI wieku w powtórzonych wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego. Było to 22 maja 2007 roku. W wyborach 2007 KWW Podlasie XXI nie zebrało odpowiedniej liczby głosów, by wziąć udział w wyborach. Kononowicz postanowił zbojkotować wybory i zachęcał do tego innych. Jednak koniec końców zasiadł w komisji wyborczej.